W toku pracy pisała o nich do Orzeszkowej: „Są to trzy sceny z przeszłości, a przedmiotem ich jest nieskończenie smutna walka, jaką wolne umysły i duchy toczyły po wszystkie wieki z potęgą tradycji i powagi Kościoła!" Jak można było oczekiwać, przychylnie odnieśli się do Fragmentów krytycy liberalni, natomiast w prasie klerykalnej i zachowawczej „zmaltretowano [je], złajano i zdeptano" - według słów Orzeszkowej. „Książeczka p. Konopnickiej jest na wskroś fałszem przejęta [...). Myśl jej jest bezbożna i bluźniercza" ~ pisał anonimowy recenzent „Przeglądu Katolickiego". Stanisław Tarnowski, ugodowiec i przywódca Stańczyków, autorce, której Poezje zasłynęły z odwagi patriotycznej, zarzucił... sprzeniewierzenie się interesom narodowym. Fragmenty dramatyczne zatem, zyskując jeszcze poparcie krytyki związanej z ruchem pozytywistów, obróciły przeciw poetce na długie lata całą opinię zachowawczą. Następne jednak publikacje, kolejne zbiory zatytułowane Poezje i Obrazki, nasycone żarem patriotycznym, podejmujące z odwagą i pasją dramaty życia ludzi prostych, wzbudzą także zastrzeżenia recenzentów liberalnych. Zbyt ostro, ich zdaniem, przedstawiały konflikty społeczne, zbyt mało przejawiały zaufania dla ewolucyjnej teorii rozwoju społeczeństwa.
przejdź do Pierwsze zbiory poezji obrazków
|